o mnie

O północy.

Gdy wybiła północ siedziałam z Piotrkiem na kanapie. W dłoni ściskałam kieliszek szampana i nagle…stało się coś czego się nie spodziewałam.

Popłakałam się.

Palące łzy leciały mi po policzkach, czułam w sobie tyle złości i żalu do minionego roku.

Do wszystkiego co nas spotkało. Nie były to łzy radości, że już koniec, że teraz witamy Nowy zajebisty 2021 rok – bo czasy się zmieniły, świat wygląda teraz inaczej i tak wiem, taka jest kolej rzeczy, ale kurwa właśnie to czuje! Złość i żal, że tak właśnie jest. Wiem, powinnam być wdzięczna za to, że jesteśmy zdrowi, że żyjemy, że mamy prace i niczego nam nie brakuje i w ogóle OMG ten rok był dla nas taki super.

BO NIE, NIE UWAŻAM TAK.

Moje ciało mówi co innego, nie jestem typem wojowniczki, silnej kobiety – chociaż może na zewnątrz tego nie widać to ja każdego dnia rozsypuje się na miliony drobnych kawałków, pół dnia się rozsypuje a drugie pół zbieram te resztki, które ze mnie zostały. Bo powitać nowy dzień rozpadając się na kawałki ponownie. Czuję się jak Marek Kondrat w Dniu Świra.

Mam w sobie tyle złości, złych emocji, energii, a największą złością jest ZŁOŚĆ na siebie, że do takiej sytuacji dopuszczam. Serio? Kto by to zrozumiał. Wręcz nie jeden powie WEŹ SIĘ W GARŚĆ KOBIETO. Łatwo jest powiedzieć, sama to sobie często mówię patrząc w lustro, ale w środku siedzi taki mały chachor, który ciągle to wszystko we mnie psuje.

I tym, że miłym akcentem witam się z Rokiem 2021! Bądź łaskawy dla mnie proszę, może umówimy się tak, że tylko raz w tygodniu będę zbierać te moje rozsypane ciało ? A resztę dni będę po prostu sobą, bez maski, ze szczerym uśmiechem, serdeczną i pogodną, tak szczerze.

Szczęśliwego Nowego Roku !

I basta!

2 komentarze

  • mirek

    madre chociaz dajace do myslenia slowa kazdy z nas predzej czy pozniej stanie przed lustrem i pomysli cholera przeciez to rownierz dotyczy mnie

  • mirek

    pierwszy moj sylwester bez szampana z temp 38 o 22 w lozku kila tak jak i caly zasrany rok bedzie mi sie odbijal czkawka jeszcze dlugo ale jestem dobrej mysli czego i tobie polecam damy rade

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *